Strona główna --> III Kongres Obywatelski --> Sprawozdania --> Drogi do dobrego rządzenia
 

Drogi do dobrego rządzenia

Strategia, strategia i jeszcze raz strategia

Politycy wszystkich opcji w okresie kampanii wyborczych obiecują całkowitą zmianę kraju: „By Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”. Już po kilku miesiącach, jako posłowie koalicji rządzącej czy ministrowie, wyznają, że oni to tak naprawdę niewiele mogą. Nad tą niemocą zastanawiali się uczestnicy panelu „Drogi do dobrego rządzenia”.

— Partie to fantastyczne maszyny do wygrywania wyborów, ale nie stoi za nimi wiedza — stwierdził dr Radosław Zubek. Wszyscy uczestnicy panelu zgodzili się, że dobre rządzenie wymaga strategii i instrumentów do ich realizacji. Tymczasem na pytanie ile projektów badawczych zamówiły u nich partie polityczne, obecni na panelu przedstawiciele  Ernst&Young i Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową z pewnym zażenowaniem odpowiedzieli, iż żadnego. Ugrupowania parlamentarne zamiast wydawać pieniądze ze skarbu państwa na badania profesjonalizujące ich działania ustawodawcze inwestują w reklamę i public relations. — Naszych polityków trudno nazwać elitami — zauważył Piotr Żuber, przedstawiciel Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.

— Dlatego należy obniżać poziom realizacji decyzji i dać więcej władzy urzędnikom samorządowym — postulował dr Tomasz Nowakowski. Wymaga to jednak powołania wcześniej ośrodka do zarządzania strategią, który będzie dbał o spójność tych inicjatyw. Problemem jest efektywność działań, która na poziomie samorządowym często jest nawet niższa niż na poziomie centralnym. — Horyzont polityczny (także w samorządach!) jest krótszy od możliwości dostrzeżenia efektów — podkreślał Piotr Żuber.

Do dobrego rządzenie potrzebne jest społeczeństwo, które będzie współrealizować cele. Cele wymagają znów strategii. Tymczasem gdy jeden z panelistów, mówiąc o skutecznych sposobach realizacjach strategii, zapowiedział, że zakłada ich istnienie - wielu z uczestników dyskusji jedynie złośliwie się uśmiechnęło.

W końcu z sali padło pytanie, gdzie konkretnie w takim razie leży problem – w wyborcach, partiach politycznych czy samych instytucjach. Winni są poniekąd wszyscy, ale zmiana instytucji, które wpłyną na pozostałe elementy tej układanki wydaje się najbardziej realistyczna. - Osiągnęliśmy tak dużo, pomimo struktur, które mamy – zdiagnozował dr Zubek.

— Na poziomie diagnozy powiedzieliśmy sobie wszystko, czas przejść do działania — powiedział obecny na sali, były prezydent Bytomia, a obecnie pracownik NBP Janusz Paczocha, który podkreślił, że obecnie potrzebujemy przede wszystkim reformy rządzenia. A zatem ustalmy strategie dla Polski i zacznijmy je realizować.

Uczestnicy panelu:

  • Dr Tomasz Nowakowski, Zastępca sekretarza Generalnego Grupy TP;
  • Piotr Żuber, Dyrektor Departamentu Koordynacji Polityki Strukturalnej, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego;
  • Dr Radosław Zubek, London School of Economics, Ernst&Young;
  • Bartłomiej Pawlak, Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski S.A.;

Sprawozdawca:

  • dr Maciej Grabowski,  wiceprezes IBnGR
 

Organizator
Partnerzy i współpraca